Koloryzacja 2018: ciepła rewolucja

Od kilku sezonów w trendach królują chłodne odcienie. W 2018 ma nastąpić prawdziwa rewolucja – królować mają ciepłe kolory, a nawet czerwienie, rudości, czy burgundy. Które będą najmodniejsze? Na to pytanie odpowie nam Konrad Rotko- dyrektor katowickiego salonu Maniewski.

Jakie ciepłe odcienie będą najmodniejsze?

W nadchodzącym sezonie czeka nas wielki powrót ciepła w koloryzacji, mianowicie będą to wszelakie odcienie naturalnego złota, pastelowej miedzi czy wyraźnych i zdecydowanych tafli czerwieni jednak tej głębokiej – karminowej. Do łask wraca również szlachetny burgund.

Do jakiego typu urody pasować będzie taka propozycja kolorystyczna? Czy nam, Słowiankom dobrze będzie w tego typu odcieniach?

Kolory ciepłe perfekcyjnie sprawdzą się u kobiet o brzoskwiniowej karnacji  i ciemnej tęczówce oka, “piegowate” również mogą szaleć z tą tonacją bez obaw. Słowianki to ogromne szczęściary, gdyż ten typ urody jest bardzo elastyczny i pozwala na pełne spektrum możliwości. Nawet jeżeli jesteśmy klasycznym przykładem typu chłodnego, wcale nie musimy rezygnować z ciepłych akcentów, czy słonecznie rozświetlonych długości. Ważne abyśmy pamiętali o pewnej niezmiennej proporcji. Typy chłodne zawsze powinny stawiać na zimną podstawę całej koloryzacji, gdyż to właśnie ona stanowi ramę dla twarzy i kompatybilność odcieni skóry i włosów. Końcówki, czy poszczególne panele/flesze mogą gościć ciepłe, słoneczne tony, gdyż dokładnie to samo robi z naszymi włosami Słońce okraszając kontury twarzy złotymi kosmykami. Nie znam kobiety, która źle wygląda naturalnie rozświetlona przez promienie słoneczne, a przecież one dokładnie robią to w ciepłych barwach.

Całościowo jest to trend dla odważnych kobiet, lubiących się wyróżniać. Czy pojedyncze elementy/akcenty kolorystyczne również będą prezentować się dobrze?

Wielcy kreatorzy mody na światowych wybiegach promują najnowsze trendy obowiązujące w nadchodzących sezonach. Doskonale wiemy, że stanowią one jedynie inspirację dla mody codziennej, a nie ich wierną kopię. Na przykład :  jeżeli duże Nazwisko Vogue’a  lansuje modę na wszechobecny deseń “szkockiej kraty”, czy “pepitki” wypuszczając sylwetkę modelki ubranej od stóp do głów w te  wzory, nie oznacza to, że każdy z nas będzie się tak nosił pomimo tego, że jest to ostatni krzyk mody, i tak kupimy jedynie spodnie w szkocką kratę, czy beret w pepitkę i oczywiście założymy je w oddzielnych stylizacjach. Dokładnie tak samo wygląda to w przypadku koloryzacji. Wystarczą pojedyncze, elektryzujące detale aby ożywić naszą fryzurę i obudzić w niej kolor. Kochane kobiety, pamiętajmy o jednym – wyraźny kolor na włosach nie zawsze musi oznaczać tandetną  awangardę. Zaufajcie mi, że można to zrobić naprawdę z ogromną klasą i wyczuciem.

Jak dbać o taki kolor, by nadal był intensywny?

Ciepłe kolory są bardzo wdzięczne i zdecydowanie łatwiejsze w utrzymaniu od plasujących już miano klasyki ice&cold’ów. Nie zmienia to jednak faktu, że o taki kolor również trzeba odpowiednio dbać dobierając szampon pozbawiony środków powierzchniowo czynnych tzw. SLS-ów  oraz maskę uszczelniającą łuskę włosa i ochraniającą przed negatywnym działaniem UVA I UVB, które źle wpływają na intensywność odcieni. Świetnym pomysłem są również maski z pigmentem, które fryzjer dopasuje indywidualnie dla potrzeb włosów klientki. Pamiętajmy również o tym żeby nigdy nie “wspomagać” koloru przy pomocy szamponetek z drogerii, gdyż zmienia ona trwale nasz kolor pomimo zapewnień producenta.